Emilio Rojas (jeszcze nie tak dawno szerzej znany jako Raks One) nie próżnuje i poza gościnnym dogrywaniem się tu i tam, czy kończeniem projektu Phaze One (czyli kolaboracji z M-Phazes'em) wypuszcza mixtape, który możecie pobrac za totalna darmochę spod tego linku:
Emilio Rojas - Recession Proof Mixtape (Hosted by Legend & Dj. Noodles)
Myślę, że żaden z fanów Emilio (do których i ja się zaliczam) nie będzie zawiedziony. Ten mixtape to kawał tzw. tłustego rapsa i z pewnością nie należy go przegapić.
Za stronę muzyczną odpowiada jak zwykle czołówka producentów, m.in: M-Phazes, Khrysis, Illmind, a nawet Timbaland.
Tymczasem sprawdźcie tracklistę oraz video nagrane do utworu "585 (Roc Y'all) Remix ft. Hassaan Mackey, Black Sinatra, LI, and Nikal Fieldz", a potem, bez wahania, sięgnijcie po cały mixtape!
Po takim nakręceniu atmosfery pozostaje nam tylko niecierpliwie czekać na wydanie Phaze One. Oby nastąpiło to jak najprędzej.
1. Intro (prod. by M-Phazes)
2. 'Keys To The City' (prod. by Midnite)
3. 'On The Ave' feat. Fashawn (prod. by M-Phazes)
4. 'Just One Night' (prod. by Deheb)
5. 'Young, Fresh & Fly' (prod. by Illmind)
6. 'Here I Am' feat. Mela Machinko (prod. by Khrysis)
7. 'Let It Bounce' [freestyle] (prod. by Timbaland)
8. 'Don't Go' feat. Mela Machinko (DJ Noodles)
9. '585 (Remix)' feat. Hassan Mackey, Black Sinatra, L.I. & Nikal Fieldz (prod. by M-Phazes)
10. 'Murder' feat. Donny Goines & Mela Machinko (prod. by Illmind)
11. '10 Player Commandments' (prod. by Reality)
12. 'Way She Moves' feat. Stat Quo & Marvin Priest (prod. by M-Phazes)
13. 'Free' (prod. by Zaire)
7 marca 2009
| [+/-] |
Emilio Rojas - Recession Proof Mixtape do pobrania za friko! |
25 listopada 2008
| [+/-] |
Spit Syndicate |
Spit Syndicate - australijskie duo, w którego skład wchodzą Nick Lupi i Just Enuf, czyli dwóch typków w Sydney, którzy w wieku zaledwie 20 lat wydali swój prze grubaśny debiut zatytułowany "Towards The Light". I jest to kolejna płyta, która utwierdza mnie w przekonaniu, że nie powinienem traktować po macoszemu australijskiej sceny (co wciąż mi się zdarza), bo jednak wychodzi tam sporo świetnych albumów, w których czuć tę mega zajawkę, które mają tą niespotykaną gdzie indziej energię, w których słychać masę pracy włożonej w nagranie materiału. I tym razem jest podobnie, czego można było się spodziewać już po samym fakcie wydania płyty przez Obese Records, która to wg mnie obok Elefant Traks, należy do dwóch najbardziej niezawodnych w kraju kangurów. Tych dwóch młodzieńców (piękne słowo) radzi sobie z majkiem, jakby się z nim urodzili, a zamiast zbierać australijski odpowiednik obrazków z gum turbo rapowało już od dzieciaka. Czy swoje dzisiejsze skillsy przypłacili średnio fajnym dzieciństwem? Nie wiem, ale jeśli tak to z pewnością było warto. Otrzymaliśmy album, na którym usłyszymy i spokojne refleksyjne utwory jak "On and on", czy "Towards The Light", znajdziemy kilka numerów z zadatkami na przebój śmigający po MTV - tu chociażby "Bring It Home (One Day)", czy "Leave In A Minute" i wreszcie dostaniemy kawałki z gościnnym udziałem pięknie śpiewających pań - Sarah Corry i Miriam Wahs (zapewne równie pięknych jak ich przyśpiewki) i to właśnie te dwa utwory są moimi faworytami na tej płycie, w dużej mierze również dzięki bitom - tu ukłony po raz kolejny w stronę niezawodnego M-Phazes'a. Tak więc dostajemy zróżnicowany album, na którym każdy znajdzie coś dla siebie, co w tym wypadku absolutnie nie potwierdza teorii "dla wszystkich = do niczego". Polecam serdecznie, a niezdecydowanym proponuję odsłuch wspomnianego już utworu z Miriam Wahs, odwiedziny MySpace'a chłopaków i w bonusie wywiad z nimi.
Spit Syndicate with Music Feeds from Music Feeds on Vimeo.