Myślę, że to co napisze nie będzie do końca obiektywne. Nie umiem bowiem nie kierować się swoim ogromnym uwielbieniem dla The Roots. Chociaż, gdyby płyta była na serio słaba, to spokojnie mogłabym to stwierdzić. Jednak w tym wypadku będzie zupełnie inaczej.
Rising Down jest naprawdę świetnym krążkiem. Może nie jest tak genialna i odkrywcza jak Do You Want More czy Things Fall Apart, ale nie można zarzucić chłopakom, że stworzyli coś kiepskiego.
Płyta jest zróżnicowana- jak zawsze na plus. Mocne uderzenie perkusji, świetne wstawki gitarowe, ciekawie dobrani goście (mamy i wspaniałą Chrisett Michelle i Taliba Kweli, Commona czy Peedi Crakk'a). Trochę mroku, trochę melancholii, brudnych melodii, jak i radośniejszych, lżejszych kawałków idealnych na te nadchodzące ciepłe dni (broń Boże nie myślcie sobie, że są tam utwory w stylu Birthday Girl, której de facto zabrakło na płycie - może i dobrze, bo totalnie nie pasowałaby do całości materiału).
Cieszę się, że The Roots nie zawiodło i spokojnie mogę stwierdzić, że po premierze albumu kupię go, za każde pieniądze.
TRACKLIST:
01. The Pow Wow (Intro)
02. Rising Down (Hum Drum) (featuring Mos Def, Styles P & Dice Raw)
03. Get Busy (featuring Dice Raw, Peedi Peedi & DJ Jazzy Jeff)
04. @ 15
05. 75 Bars (Black's Reconstruction)
06. Becoming Unwritten
07. Criminal (featuring Truck North & Saigon)
08. I Will Not Apologize (featuring Porn, Dice Raw, & Talib Kweli)
09. I Can’t Help It (featuring Malik B & Porn)
10. Singing Man (featuring Porn & Truck North)
11. Up There (Unwritten) (featuring Mercedes Martinez)
12. Lost Desire (featuring Malik B & Talib Kweli)
13. The Show (featuring Common)
14. Rising Up (featuring Wale & Chrisette Michelle)
15. Live at WPFW, 1994 (Hidden Track)
Jak coś jest niezrozumiałe dla Was w powyższym tekście to przepraszam, ale słabo dzisiaj z myśleniem ;)
24 kwietnia 2008
| [+/-] |
.The Roots - Rising Down |
Subscribe to:
Posty (Atom)





